| Unia Europejska - Perspektywa Kobiet |
||
O nas Herstory Publikacje Księgozbiór Rozmowy w bibliotece |
Seminarium Sejmowe; 9 marca 2001 9 marca 2001 roku w sejmie rozmawiano głównie o kobietach. Około sto kobiet wzięło udział w seminarium - "Unia Europejska - perspektywa kobiet". Plan przystąpienia Polski do Unii Europejskiej zmusza do refleksji nad tym jak nowa sytuacja wpłynie na życie Polek. Spotkanie zorganizowała Fundacja PSF Centrum Kobiet, Grupa Nieformalna - "Kobiety Też", Fundacja Centrum Promocji Kobiet i Stowarzyszenie Przeciwko Przemocy Promyk we współpracy z Parlamentarną Grupą Kobiet oraz The British Council w Warszawie. Licznie przybyłe kobiety przypomniały wielokrotrnie już wcześniej poruszane problemy: Po pierwsze. Dlaczego nas, kobiet jest tak mało w działach decyzyjnych, tam gdzie się tworzy prawo, w parlamencie, w Sejmie i Senacie. Stanowimy zaledwie 13%. W ciałach samorządowych kobiety stanowią zaledwie 14%. W kierownictwach partii jest nas też również mało. Po drugie. Dlaczego w ciałach wykonawczych, mimo że kobiety posiadają wyższe wykształcenie, mają bardzo dobre przygotowanie merytoryczne, są konsekwentne w swojej pracy, w dalszym ciągu jest nas tak mało. Po trzecie. Dlaczego kobiety zatrudnione na tych samych stanowiskach, posiadające takie samo wykształcenie i taki sam staż pracy, otrzymują wynagrodzenie o 20% niższe niż mężczyźni? Otwierająca spotkanie senator Dorota Kempka z Parlamentarnej Grupy Kobiet apelowała: "aby partie na swoich listach wyborczych uwzględniły kobiety, które posiadają odpowiednie wykształcenie, doświadczenie, które mają wszelkie predyspozycje ku temu, aby znaleźć się na listach wyborczych, wygrać te wybory i znaleźć się w parlamencie." Przypomniała, że: "jako Parlamentarna Grupa Kobiet wystąpiłyśmy do wszystkich parlamentarzystów z wszystkich opcji politycznych, aby w ordynacji wyborczej znalazł się zapis, że na listach wyborczych kobiety powinny stanowić minimum 30%. I muszę z przykrością stwierdzić, że w dniu 7 marca Sejm odrzucił tą poprawkę, mimo że odbyłyśmy spotkanie z przedstawicielami prawie wszystkich ugrupowań politycznych, poza AWS, który nie przyjął naszego zaproszenia. I po trzecie zwracamy się z apelem do wszystkich kobiet, które pracują w organizacjach pozarządowych, żeby w okresie kampanii wyborczej podjęły jak najszerszą działalność na rzecz promocji kobiet, tych kobiet, które rozumieją, że przed nami jest wielka szansa, i rozumieją, że hasło "demokracja bez kobiet jest tylko połową demokracji" jest autentycznie rzeczywistością. Jolanta Plakwicz z Fundacjcji PSF Centrum Kobiet, przedstawiła kilka uwag wstępnych o Unii Europejskiej z perspektywy płci. Na wstępie zauważyła, że "płeć jest wyzwaniem dla polityki, ponieważ oznacza zmianę. A mam tu na myśli zmianę nie ilościową tylko zmianę jakościową, ponieważ dawno już wiemy, że polityka kobiet różni się w znacznym stopniu od polityki mężczyzn." Ponadto stwierdziła, że przyglądając się prawodawstwu unijnemu można odnieść wrażenie, że "Unia Europejska wciąż jest w dużej mierze instytucją tzw. "neutralną płciowo", czyli zdefiniowaną przez mężczyzn. Mogę też zaryzykować stwierdzenie, że w Unii nadal istnieje fundamentalny podział na sferę publiczną i prywatną, ponieważ prawodawstwo unijne nie reguluje bezpośrednio spraw takich jak aborcja, przemoc wobec kobiet, handel kobietami, prostytucja. Sprawy te pozostawia do rozstrzygnięcia krajom członkowskim." Prof. Eleonora Zielińska, z Uniwersytetu Warszawskiego mówiła o tym jakie jest instrumentarium prawne Unii, które ma na celu zmniejszenie dyskryminacji kobiet. - "Przede wszystkim, jeżeli chodzi o politykę zatrudnienia, to chciałabym jako punkt wyjścia powiedzieć, że Unia, ale tak samo Międzynarodowa Organizacja Pracy, postrzega, że kobiety jako grupa są dyskryminowane w zatrudnieniu." Podejmując problem molestowania seksualnego mówiła: "Zjawisko, o którym u nas już się mówi, a które, jeżeli chodzi o Unię to można powiedzieć, że od początku lat 90. jest traktowane z bardzo dużą powagą i wagą. Jak się to ma do Polski. W Polsce wprowadzono w 1996 r. przepis, który mówi o poszanowaniu obowiązków, poszanowaniu godności pracownika i innych jego dóbr osobistych przez pracodawcę. Przepis piękny, ale trzeba wiedzieć, że myśląc o poszanowaniu godności pracownika w jakimś sensie nawiązano do zalecenia z 1991 r., które tak ujmowało ten problem w Unii. A konia z rzędem komuś, przeciętnego pracownika, że to jest podstawa dla niego do dochodzenia roszczeń w przypadku molestowania." Profesor Zielińska poruszyła jeszcze jedną bardzo istotną sprawę dotyczącą dyskryminacji kobiet na rynku pracy: "W 1997 r. wprowadzono dyrektywę, która mówi o zmianie ciężaru dowodu. O co chodzi. Najtrudniej w postępowaniu o dyskryminację jest udowodnić, że ktoś był dyskryminowany. Według zasad dowodowych obowiązujących w Polsce kobieta, która mówi, że pracodawca nie przyjął jej do pracy, musimu udowodnić, że on ją nie przyjął ze względu na płeć. I to jest praktycznie niemożliwe. Po pierwsze, ona nie ma dostępu do materiałów dotyczących innych kandydatów, ustawa o ochronie danych. Nikt jej tego nie powie. Ona nie ma wglądu do dokumentacji. Ona poza tym jest słaba, bo najwyżej związki zawodowe albo adwokacina, zazwyczaj nie ten z pierwszej list płac, bo nie ma na to pieniędzy, będzie ją reprezentował. Zakład pracy często jest mocny, ma cały zespół radców prawnych, ma pieniądze itd. Więc jest nierówność broni. W związku z tym trzeba jej ułatwić dochodzenie. Ułatwić dochodzenie w ten sposób, że ciężar dowodu przerzucić na pracodawcę, który w tym przypadku, o którym powiedziałam, będzie musiał się wykazać, że przyjmując inną osobę, o odmiennej płci, stosował kryterium niezakazane. Czyli wykaże, że tamta osoba miała lepsze kwalifikacje itd., a nie, że przyjął mężczyznę a nie kobietę w zamian za to." Magdalena Brennek z Komisji Europejskiej, przedstawiła wybrane dane statystyczne obrazujące poziom tej dyskryminacji na rynku pracy. Zauważyła, że "wskaźnik zatrudnienia kobiet w Polsce jeszcze zmalał. Jest on w tej chwili na poziomie tylko 48%. Czyli obrazuje nam to udział pracujących kobiet w liczbie ludności w wieku aktywności zawodowej 15-64. I ta różnica we wskaźnikach zatrudnienia między kobietami a mężczyznami tak w Unii jak i w Polsce." Poruszyła problem bezrobocia kobiet - "zgodnie z danymi na 1998 r. tak w Unii jak i w Polsce stopa bezrobocia wśród kobiet była wyższa, ta różnica wynosiła ok. 3%. Z ostatnich badań przeprowadzonych w Unii za 1999 r. ta różnica jest na tym samym poziomie, w dalszym ciągu wynosi 3 punkty procentowe. Stopa bezrobocia jest wyższa wśród kobiet niż wśród mężczyzn." Przedstawiła różnice w płacach - "przeciętnie kobiety zarabiają w Unii ok. 83% tego co zarabiają mężczyźni. Jest tutaj różnica na korzyść sektora publicznego. W sektorze publicznym zarabiają 89% tego co mężczyźni, natomiast w sektorze prywatnym tylko 76%. W Polsce, jak wiemy, jest podobnie. Też kobiety zarabiają przeciętnie od 75 do 80% tego co mężczyźni. Na seminarium wystąpił też pan minister Jan Henryk Amberg, zastępca ambasadora Szwecji, który naświetlił sprawy równouprawnienia kobiet w Unii Europejskiej w świetle prezydencji Szwecji. Anna Popowicz z Unii Wolności, Program Kobiecy, przybliżyła prace rządu nad prawnym zrównaniem obu płci. "Kobieta, której odmówiono zatrudnienia i której wprost powiedziano, że my pani nie zatrudnimy, dlatego że pani jest kobietą, ona na gruncie dzisiejszego stanu prawnego może dochodzić swoich praw, ale tyko przed sądem cywilnym na gruncie Kodeksu postępowania cywilnego. Wiemy, że jest to postępowanie długotrwałe i że w gruncie rzeczy tego rodzaju proces w Polsce byłby procesem precedensowym. Bo nie było do tej pory tego rodzaju spraw. Zamiarem rządu jest wprowadzenie przepisów do Kodeksu pracy wyraźnie określających, że dochodzenie roszczeń z tytułu dyskryminacji kobiety w zakresie odmowy zatrudnienie, w zakresie awansowania, w zakresie szkolenia, w zakresie rozwiązania umowy o pracę, że byłyby to roszczenia dochodzone przed sądem pracy na gruncie Kodeksu pracy." Barbara Sędłak, z Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej, stwierdziła, że "przyjęcie standardów unijnych, norm cywilizacyjnych, które tam obowiązują, musi zmienić nasz sposób myślenia o kobietach." Seminarium zakończyła żywa dyskusja, świadcząca o tym, że tematy poruszane podczas spotkania muszą się często pojawiać na szerokim forum. Broszurę poświęconą tej tematyce można dostać w Centrum Promocji Kobiet, lub w PSF Centrum Kobiet. |
||
![]() |
Strona Główna | ![]() |
|